Niesamowita sprawa. Niemal w samym środku Warszawy, w sztucznym pagórku jest sztuczna grota, w której się zbawiali się byli goście książęcy lat temu z górą dwie setki. To się zachowało w stosunkowo niezłym stanie. Podniszczone, obszczane, ale się nie wali. Można by było to wyremontować, choć koszta – potężne. Miasto o tym marzy (w osobie wiceprezydenta Paszyńskiego na przykład), ale co potem? Knajpa? Konserwator z góry mówi nie, żadnej kuchni tam zrobić nie pozwoli. Nie pojmuję, dlaczego wszędzie na świecie w zabytkowych piwnicach mogą działać knajpy, tylko w Warszawie jest to niemożliwe. Cóż – jak znam życie, za jakiś czas będzie można napisać, że Elizeum się zwaliło. Tym bardziej warto zobaczyć parę zdjęć z wycieczki – koledzy pisali tekst a ja się dołączyłem na krzywy ryj :)

Zapraszam:

http://picasaweb.google.com/roody102/Elizeum

To się znajduje przy Książęcej, na dole, obok stawu. Na co dzień jest na głucho zamknięte. Pomogli nam doglądający tego terenu pracownicy ZTP – na legalu to było ;)